header image
Start
Piekło dla skóry PDF Drukuj E-mail
poniedziałek, 12 październik 2009
Spis stron
Piekło dla skóry
Strona 2
Strona 3
Strona 4
 

Podczas naszych odwiedzin w rejonie pokazano nam rejony Buriganga, w których tysiące ludzi każdego ranka ustawia się w rzędach wzdłuż rzeki, aby w czarnej wodzie uprać ubrania, wyszorować zęby oraz umyć warzywa. Rząd ludzi ciągnie się na kilometry.

- W roślinach podlewanych wodą z rzeki oraz rybach z niej wyławianych muszą znajdować się wysoko toksyczne związki chemiczne, a żywność ta jest sprzedawana na głównych rynkach Dhaka - tłumaczy profesor.

Według jego własnych wyliczeń, 10-20% mieszkańców Dhaka – ponad 2 miliony ludzi – wystawiana jest na kontakt z chemią poprzez toksyczny łańcuch żywnościowy. To poważne zagrożenie zdrowia, spowodowane głównie nieregulowanym wypompowywaniem chemikaliów z garbarni.

Zarzuty odnośnie zanieczyszczenia w regionie nie ograniczają się do kilku anegdot. W 2007 Blacksmith Foundation, mająca swoje biuro w Nowym Jorku organizacja pozarządowa, umieściła 25 hektarów, na których znajduje się Hazaribagh, na swojej liście „Brudnej 30stki” - najbardziej zanieczyszczonych miejsc na Ziemi.

Według władz Bangladeszu każdego dnia w tym regionie produkowanych jest 6 tysięcy metrów sześciennych ścieków oraz 10 ton śmieci stałych. Wiedza, którą pozyskaliśmy w trakcie naszego dochodzenia każe twierdzić, że stopień zanieczyszczenia może być jeszcze wyższy, ponieważ niektóre związki chemiczne łączą się z innymi tworząc całkowicie nowe związki.

Według dr Paula Johnsona, głównego specjalisty Greenpeace International, nieregulowane w żaden sposób wylewanie ścieków i ich mieszanie się może otworzyć istną puszkę Pandory, ponieważ nowe mieszanki mogą być jeszcze bardziej toksyczne i trudniejsze do wyśledzenia niż zbadane w warunkach laboratoryjnych pojedyncze substancje.

- Nawet jeśli posiadamy odpowiednią wiedzę dotyczącą pojedynczych związków chemicznych, nie mamy pojęcia, jak zachowają się, gdy się wymieszają. Najważniejszą kwestią jest oczyszczanie ścieków, a to po prostu się nie dzieje - twierdzi.

Obecna sytuacja rozwściecza lokalnych mieszkańców, którzy zaczynają domagać się od koncernów chemicznych wzięcia odpowiedzialności za problemy, do których się przyczyniają.


Chemiczne przedawkowanie

- W samym 2007 roku dochód BASF wyniósł 14 miliardów funtów. - twierdzi Jasodhan Paramanik, aktywista z rejonu Dhaka. - Europejskie rządy muszą zmusić chemicznych gigantów do przekazania części swoich dochodów na naprawienie szkód w środowisku naturalnym spowodowanych stosowaniem niebezpiecznych środków chemicznych, które sprzedają.

Właściciele garbarni mają inne zdanie.

Tipu Sultan, jako obecny dyrektor Bengal Leather Complex Ltd oraz przewodniczący Bangladesh Finished Leader, Leader Goods and Footwear Exporters' Association (stowarzyszenia skupiającego eksporterów skórzanych produktów), jest rzecznikiem garbarni działających w rejonie Dhaka.

- Placówki w Europie i Ameryce Północnej są zamykane z powodu wysokich kosztów oczyszczania ścieków - tłumaczy. - Nie mogą konkurować z ich azjatyckimi odpowiednikami. Siedzący w trakcie naszej rozmowy na wprost zdobnej rzeźby udekorowanej symbolem Clariant Sultan zaprzecza, jakoby Hazaribagh i rzeka Buriganga cierpiała z powodu kryzysu: - Wszystkie substancje chemiczne, które kupujemy, przyjeżdżają z Europy - wraz z zapewnieniem, że nie stanowią zagrożenia dla środowiska i zdrowia.



< Poprzedni   Następny >